Nie zapomnę pokazu Agnes Wuyam, na którym byłam 2016 roku. Pamiętam, że był styczeń, a na dworze mróz. Miejsce pokazu wyjątkowe, w środku drewno, które dawało poczucie ciepła i sprawiło, że czułam się przytulnie, jak w domu. Zobacz zdjęcie z tego pokazu poniżej 😉 Tym bardziej jest mi miło, że Agnieszka przyjęła moje zaproszenie do rozmowy.